Top on the top (2017)

W finałowym turnieju 51. edycji Klubowego Pucharu Europy (IKF Europa Cup) który odbył się w styczniu 2017 r. w holenderskim Teylingen ostatecznie nie wziął udziału zespół z Polski - mimo uzyskanego w drodze eliminacji awansu WUM Warszawa. Późne wycofanie się klubu z Warszawy skutkuje niedopuszczeniem go do rozgrywek międzynarodowych w przyszłej edycji IKF Europa Cup
Puchar Europy - jak zwykle - trafił do Holandii: TOP/Quoratio z łatwością pokonał w finale mistrza Belgii 37:27, prowadząc do ostatecznego wyniku już od stanu 10:9. Niezwykle emocjonujący był za to mecz o brąz w którym Angielscy Trojanie pokonali mistrza Katalonii dzięki dwum celnym rzutom braci Brooks. W finałach mimo braku udziału zespołu z Polski, pojawił się polski akcent za sprawą sędziego Piotra Osińskiego, który w parze z Ronaldem Buisem prowadził właśnie spotkanie o trzecie miejsce. 

Ostateczna klasyfikacja zespołów:
  1. ned Top/Quoratio
  2. bel Boeckenberg KC
  3. eng Trojans KC
  4. cat CK Assessoria Vallparadis
  5. por NC Benfica
  6. cze Brno KK
  7. ger KV Adler Rauxel
  8. hun Szentendrei KK
  9. pol Kocaeli University

Mistrz Polski awansował do finałów Klubowego Pucharu Europy

2016 09 25 wum cardiff
Drugi raz z rzędu mistrzowi Polski WUM Warszawa udało się zakwalifikować do finałów IKF Europa Cup. Warszawscy Medycy już w pierwszym meczu zdecydowanie pokonali zespół gospodarzy 24:5. Polacy grali szybciej od mistrzów Walii oraz udowodnili lepsze wyszkolenie techniczne. 
Kolejne spotkanie już mogło zadecydować o awansie do finalów Klubowego Pucharu Europy. Tak się stalo, ale beneficjentem stał się niemiecki Adler Rauxell, który pokonał warszawski zespół 21:9. Niemcy grają solidny korfball i co ważne cieszą się równą formą: przewagę 12 punktów budowali w bardzo regularny sposób, już od pierwszej minuty spotkania. 
O drugim miejscu w grupie, a tym samym upragnionym awansie do finałów w Holandii, ostatecznie zadecydował mecz WUMu z SKK Dolphins Prievidza. Mistrz Słowacji to zespół dobrze znany polskim klubom, spotkało się z nimi kilku podopiecznych Macieja Goławskiego. Polskie kluby spotykały się już z SKK Prievidza aż 16 razy(!). Delfiny stanowią też o sile reprezentacji Słowacji, więc znajomość przeciwnika była bardzo dobra. Tym niemniej zespół Warszawskiego Uniwersytetu jeszcze z Prievidzą nie grał. I tak właśnie w mecz lepiej weszli Słowacy. Praktycznie punkt za punkt gonili Polacy, ale do 28. minuty nie byli w stanie odrobić małej straty punktowej. Medycy zagrali bardzo dobre pięć minut od 24. minuty spotkania: nie tracąc punktu w obronie, do kosza przeciwnika trafli cztery razy: dwa razy Sebastian Guzina i po razie: Rafał Diadik i Łukasz Karpiuk. Prievidza jeszcze wyrównała wynik spotkania za sprawą Zuzanny Busikowej, ale szybko odpowiedział celnym trafieniem Lukasz Karpiuk. W dość nerwowo rozgrywanej końcówce spotkania Słowacy faulowali, a rzut karny wykorzystał Rafał Diadik. 
Po ostatnim gwizdku sędziego Ronalda Buisa (NED) mistrzowie Polski długo cieszyli się z awansu do finałów Klubowego Pucharu Europy.
Poza Polakami awans z tego turnieju uzyskały jeszcze: wspomniany wcześniej KV Adler Rauxell (GER), Szentendrei (HUN) i Kocaeli University (TUR). 

Turniej finałowy ECup

Wkrótce

Brak wydarzeń

© 2014 Polski Zwiazek Korfballu  |  Korfball.pl

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.